• Wpisów:9
  • Średnio co: 224 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:01
  • Licznik odwiedzin:2 883 / 2249 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
BALEA - CATRICE - ALVERDE
ZAMAWIAJCIE CO CHCECIE!
 

 



Biorę udział w konkursie, na blogu:
www.lookbooky.pinger.pl
Zapraszam Was również!
 

 



Biorę udział w konkursie na blogu:
http://nightmare84.pinger.pl/
Zachęcam!
  • awatar Totallysexy: Oj ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, ponieważ ja osobiście ogólnie nie przepadam za takimi butami, bo są troszkę za toporne jak dla mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 





Play for Her od Givenchy
Nuty zapachowe:
nuta głowy: różowe ziarna pieprzu, biała brzoskwinia, bergamotka, groszek pachnący.
nuta serca: kwiat tiare, kwiat i liść magnolii, drzewo amyris
nuta bazy: drzewo sandałowe, piżmo






Play for Her Intense od Givenchy
Nuty zapachowe:
nuta głowy: różowe ziarna pieprzu, kwiat pomarańczy
nuta serca: kwiat tiare, orchidea, drzewo amyris
nuta bazy: drzewo sandałowe, patchouli, fasolka tonka, benzoes






Miss Dior Le Parfum – wyrafinowana kombinacja upajającej słodkości i śmiałej elegancji to zaproszenie do wieczornego rendezvous pełnego tajemnic. Po zdominowany wonią ciepłej mandarynki przedtakcie wyłania się symfonia kwiatowego absolutu. Nuty szyprowe nadają kompozycji wyjątkowej kobiecości, a szlachetny zapach paczuli i ambry intesyfikują siłę perfum. Przyjemna woń wanilii, otulająca orinatalne akordy, sprawia że nowy zapach Diora to doznanie zmsyłowego zapachu o ogromnej mocy.







Chloe, EDP
Nuty zapachowe:
nuta głowy: liczi, frezja, peonia
nuta serca: róża, magnolia, lilia
nuta bazy: ambra, drzewo cedrowe





Chloe, EDP Intense
Nuty zapachowe: róża, drzewo sandałowe, różowy pieprz, tonka




Jimmy Choo EDP
Nuty zapachowe: gruszka, pomarańcza, orchidea, paczula, toffi




Gucci, Guilty.
Nuty zapachowe: mandarynka, różowy pieprz, brzoskwinia, bez, geranium, ambra, paczula.




Coco Channel, Mademoiselle
Nuty zapachowe:
nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
nuta serca: róża, orientalny jaśmin
nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo





Gucci, Gorgeous Gardenia
Nuty zapachowe:
nuta głowy: czerwone jagody, gruszka
nuta serca: biała gardenia, plumeria
nuta bazy: paczula, brązowy cukier



Prada, Candy

Nuty zapachowe: piżmo, karmel, benzoesan


_________________________________________________

No to chyba tyle. Wiem, że to dużo, ale mam nadzieję, że przez następny rok pojawią się one wszystkie w Mojej garderobie. Uwielbiam perfumy <3 Mam nadzieję, że każda z Was znajdzie coś dla siebie.
Narazie! )
  • awatar Georgiaa: świetny blog ;)
  • awatar For You!: www.facebook.com/pages/Charlotte-PL/126576587499254 Haj ! Mozna lajkować :) pozdrawiam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć dziewczyny,
dzisiaj napiszę notkę w której opiszę kosmetyki firmy ZIAJA. W ostatnim czasie trochę się ich przez Moje ręce przewinęło, więc myślę, że mogę już powiedzieć coś na ich temat.



Płyn do demakijażu oczu - uniwersalny.
Zmywając oczy tym płynem zawsze puchną Mi oczy, strasznie pieką. Nie wiem czy Moje oczy są jakieś czułe, czy nie, ale nie mogę go polecić. Nigdy już nie kupię tego płynu. Nie kosztuje dużo, ale wydaję Mi się, że lepiej zainwestować w coś droższego i nie mieć żadnych "skutków ubocznych".





Płyn do demakijażu - dwufazowy.
Płyn jest bardzo tłusty. Trzeba przytrzymać chwilę wacik na oku, by wgl "coś tam" zmył. Ja zmywając tym płynem oczy musiałam i tak, i tak poprawiać zwykłym mleczkiem i później wycierać jeszcze całą twarz suchym wacikiem, ponieważ Moja twarz była tak tłusta. Również nie polecam. Próbowałam kiedyś płynu dwufazowego do demakijażu z firmy Nivea i był 100 razy lepszy. Również tego nie polecam.




Maska do włosów.
Jest bardzo miła dla włosów. Nie obciąża ich, co u Mnie jest najważniejsze, bo mam przetłuszczające się włosy. Nie zauważyłam jakiejś szczególnej odbudowy, ani nic w tym stylu. Bardzo dobrze po umyciu i użyciu jej rozczesują się włosy. Może kupię ją ponownie, chociaż nie zachwyciła Mnie na tyle żebym po dokończeniu jej leciała do sklepu i kupowała następną.






Kokosowe mleczko pod prysznic.
Zapach bardzo ładny, choć jak dla Mnie trochę za mocny. Moim zdaniem do codziennego użytku się nie nadaje, ponieważ zapach jest czasami tak mocny, że robi się niedobrze. W sumie to zależy również jak dla kogo. W sumie mleczko jak mleczko. Nic szczególnego. Duża butelka, fajna konsystencja. Myślę, że jeżeli skończy Mi się ta butelka to kupię drugą, ale na pewno o innym zapachu.











Masła do ciała.
Kupiłam oba. Kupiłam najpierw jedno, później spotkałam drugie na przecenie, więc też się skusiłam. To był WIELKI błąd. Zapach ma piękny. Kakaowe jak i waniliowe. Niestety Moja skóra jest nawilżona tylko przez 30min od nałożenia masła na ciało, później jest tak przesuszona jak nigdy. Zawsze używałam balsamów NIVEA. Nigdy nie balsamowałam się codziennie, tylko sporadycznie. Najczęściej w lato, aby skóra była ładnie nawilżona, a tak to smaruje po kąpieli i to nie zawsze, ponieważ nie mam skóry suchej, jest normalna. Przez pierwszy tydzień używania tego masła myślałam, że po prostu Mi się wydaje, że mam taką przesuszoną skórę, bo tak Mnie uwodził ten piękny zapach. Niestety, to nie były złudzenia.. Skóra z rąk schodziła Mi płatami. Wyglądałam jakbym była brudna. Strasznie się rozczarowałam. Nie wiem czy tylko Moja skóra tak zareagowała na te masła czy co, ale strasznie Mnie to boli, bo na prawde zapach jest PRZEPIĘKNY!





Krem do rąk.
Powiem tylko tyle na jego temat: bardzo wodnisty. Nawilżenie po nim jest małe. Długo się wchłania. Nie kupię.




Krem pod oczy.
Ten krem bardzo Mi się spodobał, ponieważ kosztował Mnie 4zł, a jest na prawdę dobry. Rano nie mam podpuchniętych oczy, skóra jest tak jakby rozjaśniona. Chwilę się wchłania. jestem z niego zadowolona, pewnie też dlatego, że nie mam jakiś większych problemów ze skórą pod oczami.
Jak za tą cenę to jest bardzo, bardzo dobry produkt.






Krem nawilżający do twarzy.
Ma wygodne opakowanie. W sumie nawet fajnie nawilża, choć bardzo długo się wchłania. Kupiłam go za 3,40zł, więc i tak jestem zadowolona. Nie używam go codziennie, bo z natury mam skórę normalną, skłonną do przesuszania się. Używam go, gdy mam ten drugi stan. Jest dość twardy. Ogólnie to kojarzy Mi się trochę ze zwykłym kremem NIVEA. Więcej już Go jednak nie kupię.




Łagodzące mleczko po depilacji.
To jest chyba jedyny produkt tej firmy, który mogę z przyjemnością polecić.
Zawsze po depilacji wychodziły Mi podrażnienia. Zawsze. Na początku myślałam, że to dlatego, że po prostu ma jakieś złe maszynki, za szybko golę..już wszystko czytałam, ale po użyciu tego mleczka problem zniknął! Byłam taka szczęśliwa jak pierwszy raz nie musiałam oglądać tych podrażnień.
POLECAM! POLECAM! POLECAM!




____________________________________________________

Napiszcie co Wy uważacie na temat tej firmy. Jak dla Mnie kosmetyki są tanie, wszystkie ładnie pachną, ale niestety Mi do końca nie przypasowały i myślę, że jednak cena Mnie następnym razem nie zachęci do kupna.
Pozdrawiam!



 

 
Drugi post będzie o tym jak walczyłam i walczę nadal z zaskórnikami.
Mam cerę mieszaną. Czasami jest przesuszona, czasami tłustą.
Numerem jeden w walce z wypryskami od zawsze i chyba na zawsze była firma CLEARASIL. Jeszcze dwa lata temu kupowałam kosmetyki tej firmy w zwykłych drogeriach, a nawet supermarketach. Od jakiegoś czasu nie można ich dostać w Polsce dlatego kupuję je w Niemczech, gdyż mam taką możliwość, ale widziałam je też na allegro. Od zawsze używam tych samych produktów, czyli:


Peeling antybakteryjny.
Peeling jest w postaci żelu, który ma mikrogranulki oczyszczające twarz. Są one wyczuwalne, lecz nie podrażniają skóry itp. Już po pierwszym użyciu czuć, że skóra jest oczyszczona, a naskórek złuszczony.

Przestroga:
Jeżeli wasz rodzaj skóry to sucha lub mieszana, lecz ze skłonnością do przesuszania się- używajcie tego produktu dwa razu w tygodniu, lub tylko na wieczór ( NIGDY dwa razy dziennie ). Ja zawsze używałam go na wieczór. Często rano smarowałam kremem nawilżającym po to, aby tej skóry nie przesuszyć na własne życzenie.
W okresie kiedy miałam dość dużo tych wyprysków używałam do tego toniku z tej samej firmy, aby wzmocnić działanie. Wygląda on tak:




Fakt faktem nie ma on ładnego zapachu, ale na prawdę bardzo dobrze działa. Jeżeli nie macie większych problemów z pryszczami to tonik w zupełności wystarczy.


Następnym produktem jaki mogę polecić jest krem z Under Twenty.





Kupiłam go przez przypadek, ale okazał się wspaniały. Pryszcze po nim znikały Mi w MIG!
Nie przesuszał Mi skóry, co w przypadku Clearasila się czasem zdarzyło w czasach kiedy nie miałam już dużej ilości wyprysków i gdy zapomniałam o kremie nawilżającym. Z Polskich produktów jaki miałam okazję złużyć był najlepszy.
Cena nie jest najniższa, ale też nie najgorsza. Kosztuje 15-20 zł. Można go dostać praktycznie wszędzie. Po prostu super!


Tych trzech produktów używałam od 13-go roku życia, aż do 17-go roku życia. Pomogły Mi pozbyć się kompleksów jakimi są pryszcze i różnego rodzaju zaskórniki. Przez półtora roku nie używałam nic specjalnego, po prostu zwykły najtańszy żel do mycia twarzy.




Pół roku temu naczytałam się o tym żelu jaki to on nie jest cudowny, oglądałam dużo filmików o nim, więc postanowiłam go kupić. Natrafiłam jeszcze na dodatek na okazję, że w cenie 100ml kupiłam 200ml. Zadowolona czekałam na kuriera.
Używam go od dnia kiedy go dostałam. Szczerze? Męczę się z nim i czekam, aż się skończy. Skubany jest bardzo wydajny- to można przyznać. Codziennie używam po dwie, czasem trzy pompki i nadal jest go więcej niż pół.
Skóra jest oczyszczona. W dotyku jest bardzo gładka, ale jak dla Mnie to nic poza tym.
Każdy ma inny rodzaj skóry, na każdego wszystko inaczej działa.
Myślę, że to na tyle. Mam nadzieję, że jak na pierwszy tego typu post nie poszło Mi źle.


Napiszcie czego Wy używacie po to by mieć gładką i piękną cerę. Pozdrawiam!



  • awatar Flavka: chyba skuszę się na ten krem z Under 20
  • awatar Gość: Z prezentowanych tu kosmetyków miałam tylko ten żel z Vichy. Ja też czekam, aż się skończy, bo nie lubię go używać.
  • awatar Kowalsky: @Lilitha: Nie, nie. To nie jest krem nawilżający tylko niwelujący pryszcze, więc myślę, że to nie będzie dobry pomysł :) Spróbuj może jakiś inny krem tej firmy, który jest typowo nawilżający.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Witam kochani,
od trzech lat intensywnie podglądam blogi o modzie, dietach, makijażach...praktycznie to co każdą kobietę interesuje. Postanowiłam w końcu założyć swojego bloga, by dzielić się z Wami Moimi umiejętnościami jakich nauczyłam się przez ten czas.
Najczęściej będę wstawiać recenzje kosmetyczne, bo już jednak trochę ich użyłam Makijaże również będą, ponieważ coraz lepiej Mi wychodzą i już czasami mam się czym pochwalić. Postaram się umieszczać to czego brakowało Mi w innych blogach, nie obrażając innych
Mam nadzieję, że po czasie wzrośnie ilość Moich czytelniczek


____________________________________________________

Dzisiaj zaczęłam ćwiczenia z Ewą Chodakowską. Jak na pierwszy raz to była katorga, ale trzeba wziąć się za siebie i wrócić do Mojej formy z przed roku, kiedy Mój brzuch wyglądał tak:




To tyle na pierwszy post. Mam nadzieję, że będę interesować Was Moją osobą. Pozdrawiam!
  • awatar Gość: jebnij sie w łeb i nie spamuj w komentarzach u poważnych ludzi kurwo
  • awatar Ewa...: Też z nią ćwiczę;)zapraszam do mnie
  • awatar Gość: powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›